| Muzeum Jamesa Bonda, czyli pojazdy 007 |
|
|
| Wpisany przez Filip Zieliński | |
| niedziela, 05 kwietnia 2009 20:32 | |
Wszystkie sławy współczesnego świata mają swój muzea, galerie etc. Teraz przyszła pora na Jamesa Bonda. Anglik Peter Nelson otworzył właśnie „The Bond Museum” w północno – zachodniej Anglii, w mieście Keswick. Jest to największy na świecie zbiór przedmiotów używanych w 22 filmach z serii o Bondzie. Wśród eksponatów nie mogło zabraknąć oczywiście niecodziennych pojazdów używanych przez agenta 007. Ile czasu potrzeba na zebranie tak imponującej kolekcji przedmiotów? Peter Nelson potrzebował na to niecałe pół roku i niekoniecznie małych pieniędzy. Część eksponatów zdobył poprzez osobiste zakupy, a kolejne zaś jako darowizny od innych fanów Bonda, czy także aktorów i załogi pracującej przy produkcji owych filmów akcji. Wracając do tego co tygryski lubią najbardziej… …czyli wszystko to co ma silnik. Najważniejszym eksponatem jest oczywiście Aston Martin DB5 używany Pierce Bosmana między innymi w „Goldfingerze”. Nie jest to jednak oryginalny filmowy pojazd, który został skradziony kilka lat temu… W Keswick można będzie zobaczyć także Lotusa Esprit z „The Spy Who Loved Me” (samochód z morskich otchłani), jedną z dwóch Toyot 2000GT roadster na świecie stosowanych w „You Only Live Twice”, czy Forda Mustanga z „Diamond Are Forever”. Do tego trzeba oczywiście doliczyć pojazdy nie tylko 4 kołowe – łódź motorową z „Live And Let Die”, czy rosyjski czołg T55 z „Goldeneye”. Spis samochodów w „The Bond Museum”:
Do tego trzeba oczywiście doliczyć wszystkie inne maszyny i eksponaty z innych dziedzin. Czy trzeba kogoś jeszcze zachęcać do odwiedzenia nowo otwartego muzeum? A tak przy okazji, zastanawialiście się ile trzeba zapłacić za ubezpieczenie samochodu Bonda? Jedna z firm ubezpieczeniowych przedstawiła wstępną wycenę…
źródło/foto: blogs.edmunds.com
|