| JV color JV color JV color
wtorek, 7 września 2010 - Zaloguj

Logowanie



Warte oglądnięcia

Ankieta

Twój samochód zasilany jest:
 

Szukaj

Tematy pokrewne

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 
E-wrak.pl Strona główna Relacje ze zlotów Ze zlotów Topolino Club Nederland i historyczna trasa Tallin – Monte Carlo
Topolino Club Nederland i historyczna trasa Tallin – Monte Carlo Drukuj Email
Wpisany przez Filip Zieliński   
wtorek, 12 maja 2009 03:00
Topolino Club Nedeland i historyczna trasa Tallin – Monte CarloTopolino Club Nederland jest organizatorem wyjątkowego rajdu rozgrywanego na historycznej już trasie Tallin – Monte Carlo. Jednym z miast, przez które będą przejeżdżać uczestnicy jest polska Warszawa. Co jest w tym takiego wyjątkowego? Trasa przebiega przez te same miejscowości co w 1939 roku, kiedy to dwóch śmiałków pokonało ją małym Fiatem Topolino…
 
Click image to open!
Click image to open!
Click image to open!
Click image to open!
Click image to open!
Click image to open!
Click image to open!
Click image to open!
W związku z tym wydarzefniem, w niedzielę 3 maja 2009 roku Fiat Auto Poland zorganizował spotkanie z uczestnikafmi rajdu przed Pałacem w Wilanowie.

Wykaz historycznych modeli Topolino uczestniczących w tegorocznej wyprawie śladami swoich poprzedników:

1.Najstarszy wóz (czarny - 1938 to Fiat Simca 5: Rein i Suzanne Osinga)
2. Harry i Riejanne Berendsen - 500 C Belvedere (1952)
3. Henk i Ann Koolwijk - sedan 500 C (1950)
4. Eli i Lien Doorenboos - sedan 500 C (1954)
5. Hans i Otto Sijmons- 500 C Belvedere (1952)
6.
Han Hartsink i Gerard van Onzenoort - Giardiniera 54' najmłodszy wóz wyprawy
7. Załoga rezerwowa Marius i Marlies De Toy van Hees - zielona 500 C Giardiniera 51'

Monte Carlo 1939-2009
Historia wyprawy zaczęła się blisko 70 lat temu. W styczniu odbywał się Rallye Automobile Monte Carlo. Przez lata stosowano formułę zlotu gwiaździstego. Uczestnicy tej prestiżowej imprezy  dojeżdżali na trasę rajdu z wybranego przez siebie punktu Europy. Holenderska załoga zielonego Fiata 500A Topolino o numerze startowym 107, wybrała Tallinn. 17 stycznia 1939 roku o 19.41 kierowca Cornelis Kruyit i dziennikarz Anthony van Kampen wystartowali z zaśnieżonej stolicy Estonii. Obowiązkowe wyposażenie tej załogi stanowiły między innymi łańcuchy zamontowane na kołach w celu polepszenia trakcji, jak i termos z gorącą kawą i przede wszystkim ciepła odzież. Ogrzewanie będące w ówczesnych czasach rzadkością nawet w ekskluzywnych limuzynach, musiało zostać zastąpione przez inne środki. W tym przypadku była to właśnie kawa i ubrania…

Mróz sięgał -15 stopni. Coś takiego jak zimowy płyn do spryskiwaczy jeszcze nie istniało. Pilot musiał własnoręcznie przecierać zamarzającą szybę, co nie było raczej czymś przyjemnym. W nocy padał śnieg, który przysypał wąską i słabo oznakowaną szosę. 18 stycznia Holendrom udało się osiągnąć Rygę. Siedem godzin później byli już w Kownie, by późnym wieczorem przekroczyć granicę III Rzeszy w okolicach Królewca. Do pokrytej śniegiem Warszawy wjechali 19 stycznia 1939 roku (godzina 6:17, zanotowana przez sędziego rajdowego). Dalsza trasa wiodła przez niemieckie autostrady koło Berlina, Unna, a także holenderskie Venlo, Onhaye w Belgii i Francję - Dijon, Grenoble, Gap, Levens. Gdy w regulaminowym czasie, po ponad sześciu dniach jazdy przekroczyli linię mety w Monte Carlo, przywitało ich słońce, temperatura powyżej 10 stopni (na plusie!) i szum Morza Śródziemnego. Najwyższe podium należało ex-aequo do francuskich załóg Trevoux/Lesurque (Hotchkiss) oraz Paul/Contet (Delahaye).

Wyczyn Holendrów wzbudził sensację zarówno wśród innych kierowców jak i dziennikarzy. Stali się oni słynni w całej Europie. Przed startem mało kto wierzył w ich dojazd do Monte Carlo. Nie po raz pierwszy okazało się jednak, że siła woli i duch walki są ważniejsze od dużej mocy i doskonałych osiągów. Przejazd poczciwego i małego Fiata zgasił złośliwe uśmiechy na twarzach wszystkich sceptyków. Mocniejsze, a zarazem dużo większe pojazdy nie ukończyły rajdu z powodu problemów technicznych. Najmniejszy z pojazdów biorących udział w rajdzie, ówczesny Fiat, świetnie zdał trudny egzamin osiągając metę bez najmniejszej usterki. Anthony van Kampen utrwalił rajdowe emocje na kartach powieści (reportażu) Het groote Rally avovtuur. Książka ta stała się bestsellerem nie tylko w ojczystym kraju „rajdowców”, ale także w kilku innych państwach.

Trasa z 1939 roku (ok. 6000 kilometrów, warunki zimowe, temperatury od -15 do 10 stopni)
17-23 styczeń 1939 roku. Talllin - Królewiec - Warszawa - Poznań - Berlin - Unna -Venlo- Onhaye-Dijon-Lyon- Grenoble - Monte Carlo

Trasa  2009 r. /ok. 7500 km/.
Den Helder - Rostock - Helsinki - Tallinn (prom) - Ryga - Wilno -Warszawa- Poznań - Berlin -Bruksela -Paryż -Lyon-Grenoble - Monte Carlo; powrót przez Turyn  do Holandii.
Start: 23 kwiecień 2009 /Den Helder, NL/
Planowany powrót: 28 maja 2009
Średnia prędkość: 55 km/h
Zużycie paliwa: ok. 4,5 l/100 km
Planowany przebieg:  ok. 200 km/dziennie

Zapraszamy także do zapoznania się z historią Fiata Topolino.
źródło/foto: Fiat
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież